Wprowadzenie

Nie obchodzi mnie jak zarabiasz na życie…

 

fantasy-1119432_960_720

Nie obchodzi mnie, jak zarabiasz na życie. Chcę wiedzieć za czym najgłębiej tęsknisz i czy ośmielasz się marzyć o spełnieniu.

Nie obchodzi mnie, ile masz lat. Chcę wiedzieć czy pozwolisz, aby świat uznał Cię za szaloną i pogonisz za miłością, za marzeniem, za przygodą, która przywróci Ci życie.

Nie obchodzi mnie jakie planety masz w kwadraturze do księżyca. Chcę wiedzieć czy sięgnęłaś głębi swojego smutku, czy pozwoliłaś, aby otworzyły cię zdrada i kłamstwo, czy też zamknęłaś się w lęku przed nowym bólem.

Chcę wiedzieć czy potrafisz znieść ból, mój albo swój – nie próbując go ukryć, pomniejszyć, ani złagodzić.

Chcę wiedzieć czy potrafisz żyć w radości, mojej albo swojej – czy potrafisz zapomnieć się w tańcu i pozwolić, aby wypełniła cię ekstaza po koniuszki palców … nie zapominając o ostrożności, realizmie i ograniczeniach, przed jakimi stoi człowiek.

Nie obchodzi mnie czy twoja historia jest prawdziwa. Chcę wiedzieć czy potrafisz kogoś rozczarować , aby pozostać wierna swojej prawdzie

Czy potrafisz znieść oskarżenie o zdradę i nie zdradzić własnej duszy?  Czy potrafisz być niewierna, a przez to godna zaufania?

Chcę wiedzieć czy każdego dnia potrafisz dostrzec piękno, nawet jeśli nie jest ono ładne  – i na nim właśnie oprzeć swoje życie.

Chcę wiedzieć czy potrafisz znieść porażkę, moją albo swoją i nadal, stojąc u brzegów jeziora w srebrnej pełni, wołać do księżyca: TAK!

Nie obchodzi mnie gdzie mieszkasz, ani ile masz pieniędzy. Chcę wiedzieć czy potrafisz wstać po nocy pełnej grozy i rozpaczy, słaba i poraniona aż do kości i zrobić to, co należy zrobić, aby nakarmić dzieci.

Nie obchodzi mnie kogo znasz, ani jak się tu dostałaś. Chcę wiedzieć czy potrafisz usiąść ze mną w ogniu i nie cofnąć się.

Nie obchodzi mnie, co, gdzie i z kim studiowałaś. Chcę wiedzieć co cię podtrzymuje od wewnątrz, kiedy wszystko inne zawodzi.

Chcę wiedzieć czy potrafisz być sama ze sobą i czy prawdziwie odpowiada ci to towarzystwo w chwilach pustki.

 

Mary Oliver